Kierowniku, witamy w drużynie 06.02.2017

fot. Anna Dembińska

Meble Wójcik Elbląg od początku roku mają dodatkową osobę w klubie. Nowym kierownikiem drużyny został bowiem Piotr Sadowski, w przeszłości były szczypiornista Techtransu. Poznajmy go zatem nieco bliżej.

Piotr, po kilku latach nieobecności w pierwszej drużynie elbląskiej drużyny wracasz do klubu, jednak tym razem w zupełnie innej roli.

- Tak, wracam do pierwszego zespołu nie jako zawodnik, ale jako kierownik drużyny.

Bardziej zagożali kibice piłki ręcznej w Elblągu zapewne Ciebie pamiętają, ale żeby reprezentować się tym młodszym proszę opowiedz o tym jak wyglądały Twoje początki z piłką ręczną i w jakich klubach występowałeś jako zawodnik.

- Moja przygoda z handallem rozpoczęła się w Szkole Podstawowej nr 9 pod wodzą Pana Zygmunta Narbuntowicza. Tam przeszedłem przez wszystkie szczeble gry, od młodzika, przez juniora młodszego i starszego. Następnie otrzymałem propozycję gry w drugoligowym zespole prowadzonym wówczas przez Zenona Korzeniowskiego. Po roku gry awansowaliśmy do I ligi, gdzie trenerem był już Ludwik Fonferek. Pod jego okiem w ciągu dwóch lat wywalczyliśmy awans do ekstraklasy, pierwszy w historii męskiej piłki ręcznej w Elblągu.

Długo miejsca tam jednak nie zagrzaliście.

- To prawda. Niestety po dwóch latach spadliśmy do niższej ligi. Przez 3-4 lata występowałem w elbląskim zespole w rozgrywkach I ligi. Po tym okresie otrzymałem propozycję gry w Pomezanii Malbork, którą przyjąłem. W tamtym czasie urodziła mi się córka i miałem rok przerwy od gry, po czym z kolegami z dawnych lat bawiliśmy się w tą dyscyplinę w KS Meble II Wójcik na poziomie III ligi.

Tam występowałeś już nie tylko jako zawodnik...

- Przez ostatnie dwa lata pełniłem funkcję kierownika drużyny i jednocześnie występowałem na boisku. Przed obecnym sezonem do ligi zgłosiły się już tylko dwa zespoły, zatem sezon nie wystartował. Po kilku miesiącach otrzymałem jednak propozycję objęcia stanowiska kierownika w Meble Wójcik Elbląg występującego w Superlidze. Ustaliliśmy wspólnie, że póki co tą fukcję będę pełnić do końca obecnego sezonu. Jeżeli trener i Zarząd klubu będą zadowoleni ze współpracy z moją osobą, to bardzo możliwe, że zostanę tu na dłużej.

Jakie zatem nadzieje wiążesz z tą wspolpracą, czego oczekujesz od siebie i członków zespołu?

- Obecnie poznajemy się wspólnie z trenerem i szczypiornistami. Chciałbym żeby ta współpraca zaowocowała wiekszą ilością punktów i co za tym idzie wyższym miejscem w tabeli. Od siebie oczekuję żebym w 100% zrealizował wszystkie obowiązki powierzone mi przez Zarząd i by nikt nie miał zastrzeżeń do tego co robię. Liczę na dobrą chemię w drużynie, bo uprawiając ten sport przez ponad 20 lat wiem, że w szatni, na hali i poza nią jest ona bardzo potrzebna.

Co będzie się mieścić w Twoim zakresie codziennych obowiązków?

- Główne obowiazki w klubie to organizacja godzin i terminów zajęć drużyny, sparingów, wyjazdów na mecze, rezerwacja hoteli, itp. Ogółem rzecz ujmując chodzi o logistykę, ale mam również zadbać o to, by naszym chłopakom niczego nie brakowało i żeby mogli skupić się wyłącznie na grze, a nie na pobocznych tematach.

Zatem nie pozostaje nic innego jak życzyć Ci powodzenia i aby każdy kolejny mecz w wykonaniu Meblarzy był lepszy od poprzedniego.

- Dziękuję serdecznie.