CZAS NA REWANŻ: NMC GÓRNIK ZABRZE 23.03.2018

CZAS NA REWANŻ: NMC GÓRNIK ZABRZE

Sezon zasadniczy zbliża się do końca. Do rozegrania Meblarzom pozostały jeszcze trzy mecze. Najbliższym rywalem elbląskiego zespołu będzie na wyjeździe sprawca największej niespodzianki tego sezonu, NMC Górnik Zabrze.

Niekwestionowanym faworytem dzisiejszego starcia są zabrzanie, których nie mają takich problemów zdrowotnych jak nasza drużyna. Na to spotkanie udajemy się w bardzo okrojonym składzie, podróż odbywa się tego samego dnia, zatem na rozgrzewkę wyjdziemy prosto z autokaru. 

Górnicy ostatnie dwa pojedynki kończyli w diametralnie innych nastrojach. Najpierw odnieśli niespodziewane, żeby nie powiedzieć sensacyjne zwycięstwo we własnej hali nad płocką Wisłą w ćwierćfinale Pucharu Polski. Wiadome jest, że pod wodzą czeskiego trenera Trtika, zabrzanie grają ciekawy handball, ale wygranej na tym etapie w krajowych pucharze trudno się jednak było spodziewać. Tym bardziej, że w składzie Górnika zabrakło szefa ataku (Rafał Gliński) i obrony (Michał Adamuszek). Dodatkowo w protokole znalazło się tylko 11 graczy, a Wisła wystąpiła w pełnym składzie. Świetne spotkanie rozegrał młody Łukasz Gogola, autor 7 bramek oraz niemalże tradycyjnie bramkarz Martin Galia. W półfinale Górnik trafił na PGE Vive Kielce.

Kilka dni później w Zabrzu nastoje były już inne. Tym razem przeciwnikiem w walce o ligowe punkty był Piotrkowianin Piotrków Trybunalski, jednak z tym zespołem Górnik sobie nie poradził i minimalnie przegrał (27:28). Ten fakt z pewnością wywoła dodatkową chęć zwycięstwa nad naszą drużyną w dzisiejszym spotkaniu. Na kolejną wpadnę wicelider grupy granatowej nie może sobie już pozwolić.

Meblarze z czterech pojedynków rozegranych do tej pory w marcu dwa zakończyli jako zwycięzcy. Miesiąc rozpoczęliśy od zaskakującej wygranej nad MMTS Kwidzyn (25:24), a cztery dni później pewnie rozprawiliśmy się z Zagłębiem Lubin (37:30). W Mielcu nie poszło nam już jednak tak dobrze, bowiem przegraliśmy 23:26 ze Stalą. Przed tygodniem z kolei w Elblągu zostaliśmy rozgromieni przez Wisłę Płock 18:43. Spore znaczenie przy tych porażkach miała jednak wąska kadra, ponieważ kolejno wystąpiliśmy w 10 i 11-osobowym składzie. Jeszcze w starciu z Zagłębiem urazu kolana nabawił się Mikołaj Kupiec. W Mielcu kontuzji nabawili się Kamil Netz i Marcin Miedziński. Warto odnotować, że przeciwko Wiśle kilku minut do gry otrzymali młodzi gracze, Adam Załuski oraz Bartłomiej Lachowicz. Ten pierwszy zdobył dwie bramki, drugi zaliczył swoje premierowe trafienie na boiskach PGNiG Superligi. 

Na boisku będziemy obserwować dwóch graczy, którzy znajdują się w czołówce najlepszych strzelców ligi. Kapitan Gónika, Bartłomiej Tomczak w 26 meczach uzbierał 139 trafień (4. miejsce), a Jakub Moryń 129 w 27 spotkaniach (7.). Warto wspomnieć, że jeszcze dwóch zabrzan ma na koncie więcej niż 100 bramek w tym sezonie, Marek Daćko (115) oraz Iso Sluijters (104). Jeśli chodzi defensywę, to Górnik pod tym względem zajmuje 3. miejsce w Superlidze (mniej bramek straciły jedynie Vive i Wisła). W ataku również te dwa zespoły są wyżej wraz z Azotami. Górnik w tym elemencie jest czwarty.

W pierwszej rundzie we własnej hali z Górnikiem przegraliśmy dwucyfrową różnicą bramek (17:28) i było to drugie spotkanie, w którym trafiliśmy do bramki rywali tylko 17 razy (17:29 z Wisłą Płock na wyjeździe). Początek dzisiejszego meczu o godzinie 18:00.

Początek spotkania w zabrzańskiej hali, która w dwóch ostatnich meczach przeszła prawdziwą huśtawkę emocji, w sobotę 24. marca o godzinie 18:00.